W dowód przyjaźni Bush z Putinem zamienili się sekretarkami. Po jakimś czasie sekretarka Busha telefonuje do niego z Rosji.
- Szefie, ja tutaj nie wytrzymam. Kazano mi związać włosy, założyć stanik i podłużyć spódnicę.
Wkrótce do Putina telefonuje ze Stanów jego sekretarka.
- Szefie, ja tutaj nie wytrzymam! Kazano mi rozpuścić włosy, zdjąć stanik i tak skrócić spódnicę, że lada moment będzie mi widać kaburę i jaja.
Losowe Dowcipy:
Jak nazywa się niewrażliwa podstawa penisa?
- Facet. Więcej
Dyrektor przyjmuje do pracy sekretarkę:
- Ile pani zar... Więcej
Policjant podchodzi do płaczącego na ulicy chłopca.
-... Więcej
- Kto jest najwybitniejszym iluzjonistą w świecie?
- C... Więcej
Dyrektor do sekretarki:
- O czym pani teraz myśli, pan... Więcej